Wróciliście z wakacji? Czy już zdążyliście zapomnieć, co to są wakacje? Pamiętajcie, że najlepszy sposób na powakacyjną depresję, to oczywiście planowanie kolejnego urlopu! Może zainspiruje Was historia szóstki przyjaciół i wyruszycie za rok na szaloną wyprawę równie kolorowym samochodem?
„Studenci przejechali 24-letnim autem przez pół Europy
Grzegorz Szymanik, Gazeta.pl
2011-08-31
Po 35 dniach, 9,5 tysiącach kilometrów, 12 krajach, małym pożarze i bez zapasowego koła – wrócili do Polski.
Eurobusik wyrusza w podróż wokół Europy
On jest z odzysku – wcześniej woził gruz. Oni z Warszawy, Kozienic, Iławy, Radomia. Mają po 20 lat (poznali się na studiach), on 24. O pomyśle szóstki znajomych: Ali, Giuli, Ewy, Karola, Huberta i Konrada na darmową wycieczkę po Europie zdezelowanym 24-letnim volkswagenem T3 pisaliśmy kilka tygodni temu. Wtedy złapaliśmy ich przy Czerniakowskiej. Wehikuł Tajemnic warkotał i wydawało się, że następnego dnia nie przekroczy zachodniej granicy.
Jednak wrócił. Wczoraj znowu pojawił się w Warszawie. Wehikuł Tajemnic – bo kupionego za oszczędności volkswagena pomalowali w pomarańczowe kwiatki. Dokładnie tak jak wyglądało auto Mystery Machine z bajki o Scoobym Doo. Za wyprawę po Europie zapłacili sponsorzy i internauci na zasadzie coraz bardziej popularnego crowdfundingu, czyli finansowania społecznościowego (opisany projekt oraz kosztorys umieszcza się na stronie internetowej i czeka, aż ktoś rzuci grosz). Konrad: – Jesteśmy przykładem, że każdy pomysł można zrealizować i nie potrzeba na to wielkich pieniędzy. Wystarczy przestać narzekać i działać.
(…) Spali na plażach, poligonie, stacji benzynowej i na dachu samochodu. (…) Po drodze zgubili koło zapasowe i dwa materace, zabierali autostopowiczów. Karol: – Poznaliśmy mnóstwo ludzi. Spotkaliśmy Ghańczyka, który pracował w Libii. Przed wojną domową przepłynął łodzią Morze Śródziemne.
W Portugalii przypadkiem trafili na hipisowski obóz Rainbow Gathering – „tęczowych kręgów”. Tęczowe obozy wywodzą się z międzynarodowego ruchu Rainbow Family zrzeszającego ludzi różnych światopoglądów i wyznań, którzy cenią wartości hipisów. Sami siebie nazywają „nieorganizacją nieczłonków”. Kilka tysięcy osób na odludziu bez prądu spędza miesiąc.
Ala: – Najlepsza właśnie była Portugalia. Zupełnie nieodkryta i trochę na uboczu. Ludzie wszędzie byli pozytywnie nastawieni. Dzieci biegały za nami, krzycząc: „Scooby Doo!”.
Konrad: – Bus z odzysku też dał radę. Nawet kłóciliśmy się, kto będzie go prowadził, każdy chciał. No, mieliśmy mały pożar w środku, a pod koniec wyprawy nie chciał zapalać i trzeba go było popychać, ale po powrocie okazało się, że to mała usterka stacyjki. Już naprawiona.
Relacje z wyprawy: www.facebook.com/eurobusik”
I jeszcze kilka zdjęć z totalnej metamorfozy, jakiej poddane zostało auto przed podróżą:
Przyznacie, że efekt końcowy jest powalający! Aż chciałoby się zaśpiewać: Więc chodź, pomaluj mój…grat
Jeśli jesteście jednak zwolennikami raczej małych kroków, niż radykalnych rozwiązań, to wybierzcie nasze naklejki i magnesy – one też pozwolą Wam ubarwić Wasze samochody. Skoro jesteśmy już w temacie kreskówek i zdezelowanych samochodów, to poznajcie nasze propozycje dla właścicieli takowych:

Szrot - Magnes lub naklejka na samochód

Czuję Niemoc - Magnes lub naklejka na samochód

Harry Szrotter - Magnes lub naklejka na samochód
Kierowcy z takim magnesem wybaczy się wszystko, nawet w sytuacji gdy jego auto odmówi współpracy na środku ulicy. Wkońcu poczucie humoru rozładuje najbardziej nerwową atmosferę